Moja przygoda z rowerem – Aleksandra Puchalska.

Jak zaczęła się moja przygoda z rowerem, jak pomógł mi w życiu i czego mnie nauczył.

Powinnam chyba zacząć tę historię od chwili, w której wpadłam w złe towarzystwo, jadłam niezdrowe żarcie, chodziłam na imprezy i totalnie nie miałam zajawki na życie. Zawalałam szkołę, nie szanowałam nikogo i gdy byłam już bardzo zniszczona przez towarzystwo, w którym się obracałam, zupełnie przypadkiem poznałam Oskara Macuka.
Z początku, gdy jeździłam z nim na rowerowe eventy stałam z boku i byłam wściekła, że muszę marznąć tylko dlatego, że chciał poskakać na rowerze. Mijały kolejne miesiące i z czasem, bardzo powoli zaczynałam wchodzić w rowerowe środowisko.

Najważniejszą rzeczą, która bardzo mi się spodobała na pierwszym evencie było to, że ludzie z tego środowiska traktowali mnie jak „ziomeczka”, z którym znają się od dłuższego czasu. Dziwnym wydawało mi się, że ktoś kogo pierwszy raz widzę na oczy pyta mnie czy podoba mi się ten event, czy poznałam już tą i tą osobę lub chociażby jak mi minął dzień! Do dziś pamiętam, że w tamtej chwili zostałam członkiem rowerowej rodzinki (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to właśnie jest początek nowego rozdziału w moim życiu).

Aleksandra Puchalska na Instagramie

Aleksandra Puchalska na Instagramie: puchalska

Po kolejnych miesiącach zaczynałam cieszyć się z każdego wyjazdu i wracając do domu nie mogłam doczekać się kolejnego! Od tamtego czasu coś się we mnie zmieniło, nie wiem dokładnie co to było ale zaczynałam doceniać swoje życie i cieszyć się każdym dniem.
Któregoś dnia, gdy Oskar odpoczywał po całym dniu jeżdżenia wzięłam jego rower i pierwszy raz przejechałam się po pumptracku, wyglądało to śmiesznie bo przez cały czas pedałowałam i zastanawiałam się dlaczego to nie wygląda tak jak powinno wyglądać? hahaha ale z biegiem czasu zaczęłam częściej podkradać Oskarowi rower i małymi kroczkami uczyć się jazdy na MTB. Po jakimś czasie zaczęłam ogarniać jazdę na rowerze i (co było dla mnie dziwne/nowe) sprawiało mi to ogromną radość! Jeździłam coraz częściej i poświęcałam temu coraz więcej czasu. Nie chciałam już bezproduktywnie leżeć i opalać się ale jeździć!

Gdy zostałam częścią teamu Fox Head Polska dostałam wielkiego motywacyjnego kopa! Nie mogłam już od czasu do czasu jeździć za domem więc postanowiłam wziąć się za siebie – zaczęłam zdrowo się odżywiać, ćwiczyć swoje ciało a przede wszystkim częściej jeździć na rowerze. Postanowiłam sobie, że będę brać udział w zawodach ale gdy pierwszy raz zobaczyłam inne zawodniczki, ich technikę i szybkość jazdy – stwierdziłam, że muszę się jeszcze wiele nauczyć i niestety poddałam się nie biorąc udziału. Parę tygodni temu podczas eventu „Porusz swoje miasto z Rockstar” miałam okazję po raz pierwszy wziąć udział w małym wyścigu. Z początku mówiłam, że nie ma mowy abym przed taką ilością osób jeździła na rowerze ale powiedziałam sobie, że muszę kiedyś zacząć i to właśnie jest świetna okazja aby rozpocząć moją rowerową przygodę na poważnie! Po wyścigu byłam strasznie nabuzowana i teraz już wiem, że strach jest tylko w mojej głowie. Od około roku przygotowuję się do zawodów i jestem nabuzowana by w końcu zostać zawodnikiem!!

Rower całkowicie zmienił moje życie, każdego dnia po przebudzeniu wiem co mam robić, mam plan, marzenia i staram się je realizować! Uwielbiam ludzi, z którymi jeździmy na tripy, pokochałam podróżowanie, jestem bardziej otwarta na świat i na to co daje mi los. Rowerowi znajomi wpoili mi wiele wartości, pokazali, że nie trzeba mieć góry pieniędzy aby być najlepszym, robić to co się kocha a nawet podróżować. Nawet nie potrafię opisać tego jak jestem wdzięczna Oskarowi za to, że pokazał mi swoją pasję i zaraził mnie nią.

Skoro mam taką możliwość to chciałabym bardzo podziękować wszystkim rowerowym ludziom, których poznałam bo niektórzy nauczyli mnie więcej niż można to sobie wyobrazić.

Aleksandra Puchalska na Instagramie: puchalska

 

Zainteresowało Cię? Podziel się z innymi:
Share

Zainteresuje Cię Również...

komentarzy 9

  1. /uciekinierzy z geriatrii napisał(a):

    Ale jesteście ograniczonymi dzieciuchami. Dziewczyna napisała artykuł o czymś zupełnie innym. A to czy twierdzi, że jeździ w „teamie” czy jest twarzą komercjalną, zasuwa tempem takim czy innym to tylko i wyłącznie jej sprawa i jej zajawka; jak gdzie i z kim. Naprawdę, zauważam totalny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem- to nie Ola się lansuje, tylko wy zazdrościcie, że ona potrafi się cieszyć z pewnych podstawowych i nie oczywistych życiowo rzeczy, których wy nie dostrzegacie. Skończcie wpierw pokwitanie i mutacje chłopcy. Nie ważne jak, nie ważne z kim i na czym- po prostu jeździć! Pozdrowienia Olu, bądź sobą. Wywierasz pozytywne wrażenie.

  2. Fraszka napisał(a):

    „Gdy zostałam częścią teamu Fox Head…” Serio? Ty jesteś jedynie babką która robi z siebie gwiazdę przy Oskarze, który i tak ostatnio sobie zrobił słabą reklamę, zostawiając w nagannym stanie wynajęty kwadrat. Ale mniejsza o niego. Byle sodówka Ci bardziej nie strzeliła. Jeździć to Ty prawie nie umiesz jakbyś chciała wiedzieć. BTW, tak ogólnie to częścią „TEAMU” Fox z tego co mi wiadomo są osoby: Oskar Macuk, Wincenty z Myślenic, Mariusz Jarek i jeszcze jakiś zjazdowiec. Także nie zachowuj się jak doświadczona riderka. Fox chciał po prostu jakąś barbie do prezentowania kolekcji w Polsce, a że już mają związek z Oskarem to Tobie było najłatwiej to zaproponować…zejdź na ziemię i zobacz gdzie stoisz. Znam takie dziewczyny, co na rowerze by zrobiły Ci freestyle’owy Wietnam, a niestety nie mają takich warunków. Nie zostałaś wybrana, bo masz potencjał.
    Dobra, koniec hejtu 😀 Pozdrówki dla prawdziwej ekipki Foxa!

    • Kam napisał(a):

      Dziewczyno, ale ty w ogole jezdzic nie umiesz! Jeździsz z prędkością 5km/h. Nawet dziecko tak by potrafiło.

      • Aktywnie Rowerem napisał(a):

        Możesz doprecyzować o kogo dokładnie chodzi?

        • Kam napisał(a):

          No o Olę – wielką gwiazdę MTB, o ktorej jest ten artykuł. Widziałam jak jeździ i naprawde uwazam ze nawet mój 6 letni brat jeździ szybciej. Zanim przeprowadzacie z kims wywiad, to zobaczcie jak jeździ:) pozdr

          • Aktywnie Rowerem napisał(a):

            Jakieś propozycje osób które dobrze jeżdżą i z którymi powinien być przeprowadzony „wywiad” ? 🙂

            • Fraszka napisał(a):

              Chociażby Sonia Skrzypnik większości nam znana, Kasia Solus która radzi sobie w MTB. A z takich mniej znanych o osobistości to znam na przykład Joannę Kondracką, która śmiga na dualu i pumptracku. Widzialem kilka razy jak śmiga i ma mega potencjał. Na pewno lepiej jeździ niż „członkini teamu” Fox
              Pozdrówki

              • Aktywnie Rowerem napisał(a):

                Zgadzam się co do wymienionych osób, ale dalej uważam, że Ola anie razu nie wspomniała w tekście o tym jak świetnie jeździ 🙂 Pozwolę sobie zacytować: „Od około roku przygotowuję się do zawodów i jestem nabuzowana by w końcu zostać zawodnikiem!!”…

    • Aktywnie Rowerem napisał(a):

      Hah, to aż tyle z tego tekstu można wywnioskować? Czytałem kilkukrotnie i nie mogę doszukać się wątków o których wspominasz. 😉

Dodaj Komentarz...