Jazda na rowerze to nie tylko sport czy sposób przemieszczania się z punktu A do punktu B, to dla wielu osób styl życia i sposób by stało się ono niezwykłe. Aneta i Maciej (Kuba) Esnekier to małżeństwo z Mikołowa na Śląsku, które dzięki miłości do rowerów zmienia nie tylko swoje życie, ale także innych osób. Przeczytajcie małżeńskie rowerowe gadanie o tym, jak zaczęła się przygoda z rowerem Anety i Macieja (Kuby), jak pasja do roweru pomogła im w życiu i czego ich „rower” nauczył. 

Maciej (Kuba) i Aneta Esnekier

Jak zaczęła się nasza przygoda z rowerem, jak pomógł nam w życiu i czego nas nauczył?

Aneta: Rower kochałam zawsze. Pamiętam nawet dokładnie, że najpierw był ze mną Reksio (taki ładny błękitny), potem Wigry 3 (zielony, bo tylko takie były na kartę G), Author (kupiony za pierwsze zarobione pieniądze i ukradziony), potem jakieś przygody z rowerem Mamy, Taty, znajomych, aż do własnego Gianta Tourer’a miejskiego. Pokłóciłam się z nim przez kłopoty zdrowotne i myślałam, że z rowerowaniem rozstałam się na dobre. Jednak na szczęście nie! Postawiłeś mnie przed faktem dokonanym.

Maciej (Kuba): No tak. Zapytałem tylko jaki chcesz kolor roweru. Mechanicznie odpowiedziałaś, że biały… No i od września 2015 stałaś się szczęśliwą posiadaczką CUBE Cros. Ja przy okazji załapałem się na CUBE Cros PRO. A i „szosy” to też moja sprawka. Miałaś obawy… Na szczęście od kwietnia 2017 roku, ciągle jeszcze nieporadnie, jednak próbujemy sił na rowerze szosowym (B’TWIN Ultra).

Aneta: Miałam obawy. Teraz nie wyobrażam sobie naszego garażu bez „szos”. Wracając do początków… Mam wrażenie, że takie na serio doświadczenie w kręceniu zaczęłam zbierać od 26 stycznia 2016 roku… Zresztą przypomnę Ci post, który umieściłam wówczas na FB. Pamiętasz? Oddaje mój stan …

„Z pamiętnika pseudo Rowerzystki. Jeszcze tak trochę pseudo. Miałam nie robić postanowień w tym Roku, ale jednak. Ciągle mamy styczeń, zatem wszystko ok. Bo… Stało się. W maju czekają mnie dwie, spore jak na moje możliwości, wyprawy rowerowe. Będzie pod górę. Oj tak… Wyzwanie jest. Bez treningów ani rusz. Muszę „się z tym upublicznić”, żeby mieć doping. Liczę na Wasze mentalne wsparcie. Dzisiaj przejechane 10 pierwszych treningowych km No co?! Od czegoś trzeba zacząć ;-)”

Maciej (Kuba): Właściwie faktycznie zaczęło się od „treningów” pod TE wyprawy rowerowe. Mowa o Górach Lewockich, potem dookoła Tatr… Na tamten czas to były takie nasze Himalaje…  Przeszła mi jednak przez głowę myśl, że jeśli się za siebie nie zabierzemy, będzie źle… Do pomysłu dookoła Tatr zapaliło się kilkanaście osób. Pomyśleliśmy, że możemy pokręcić jako nieformalna ekipa. Kupiliśmy dla każdego „o’reciaka” i myśleliśmy, że to będzie jednorazowa akcja. Jakże się pomyliśmy! Wkręciliśmy się na całego!

Aneta: Pamiętam, że moim motywem było ładnie wyglądać na trasie. Kilkanaście osób w takiej samej koszulce! Teraz „o’reciak” jest dla mnie symbolem czegoś nieopisanego! Warto pamiętać, że dzięki temu, że mieliśmy zdrowotny zawrót głowy, który był bodźcem do całkowitej zmiany stylu życia, teraz z dumą możemy pochwalić się twardymi danymi (strava.com/athletes/17229015 strava.com/athletes/6387299).

Maciej (Kuba): Tak jest. Miło jest widzieć, że dajemy radę. Nie wspominając przy okazji o moich minus 40 kilogramach i Twoich minus 25 kilogramach!

Aneta: Do tej pory w sklepie kupuję za duże ubrania, bo nie potrafię się przyzwyczaić do nowego rozmiaru. Zobacz tylko, ile się już zdążyło wydarzyć w międzyczasie! Nasze życie to rowery!

  • W czerwcu 2017 roku założyliśmy O’Rety – Fundację Promującą Aktywność i w dwójkę ją prowadzimy;
  • Zorganizowaliśmy Cel HEL – w 24 osoby pojechaliśmy rowerami z Mikołowa na Hel;
  • Uruchomiliśmy też Projekt MP3 / AB RH + / pilotowaliśmy grę miejską z rowerem w tle O’Rety! MIKOgra;
  • Przed nami kolejne „Sąsiedzkie Rowerowanie”, które wspólnie wymyśliliśmy i systematycznie realizujemy – co tydzień zabieramy Sąsiadów na wycieczkę. Zaczynaliśmy od delikatnych tras, a teraz Sąsiedzi na rowerach „szaleją”, a my „szalejemy” z radości!
  • Byliśmy inspiratorami i organizatorami podróży rowerowej po Gran Canarii. Wjechaliśmy z 9 osobową ekipą na Pico de las Nieves – najwyższy szczyt Gran Canarii;
  • Zjeździliśmy na rowerach Czechy, Węgry, kawałek Słowacji, Austrii i Niemiec;
  • Nie mogło nas zabraknąć na Tour de Pologne 2017. Czerpiąc inspirację z Dutch Corner organizowanego podczas Tour de France, zorganizowaliśmy Kocioł Czarownic na O’Rety Team Point w Orzeszu. Dzięki naszym małżeńskim staraniom, udało się spotkać z uznanymi kolarzami Lechem Piaseckim i samym dyrektorem wyścigu TdP Czesławem Langiem.
  • Zostaliśmy też Partnerem Społecznym akcji Kręć Kilometry Fundacji All for Planet.
  • Skończyliśmy realizację projektu „O’Rety! Mikołów dalej nie znany”, który wzbogacił wiedzę rowerzystów na temat historii naszego miasta, a także pobudził ciekawość historyczną uczestników wspólnego rowerowania.
  • Zmobilizowaliśmy Włodarzy Miasta do podjęcia działań na rzecz mikołowskich Rowerzystów. Przeprowadziliśmy audyt tras rowerowych i poprawiamy ich użyteczność. Stale konsultujemy działania Miasta związane z szeroko pojętą kulturą rowerową. Dodatkowo, z naszej inicjatywy ruszą prace nad strategią transportu miejskiego. Cieszy nas, że władze Mikołowa liczą się
    z nami w kwestiach rowerowych.
  • Ostatnio za nasze działania odebraliśmy z ogromną przyjemnością, ale i poczuciem odpowiedzialności, wyróżnienie i tytuł Społecznika 2017 podregionu tyskiego województwa śląskiego.

Maciej (Kuba): Aż się wierzyć nie chce! Zapomniałaś jeszcze o tym, że na podstawie własnego przekraczania granic i umiejętności zmobilizowania się do aktywności rowerowej, przygotowałaś interaktywną autorską prelekcję „Motywa(k)cja, czyli o tym jak działać z energią” i już kilkukrotnie miałaś okazję ją realizować: w Bukownie dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w Katowicach dla Kobiet poszukujących inspiracji do działania, a także w ramach katowickiej Strefy Psyche Uniwersytetu SWPS. Co ważne, za każdym razem spotykasz się z pozytywnym odbiorem i informacją, że zarażasz energią i potrafisz zmobilizować do szeroko pojętego działania.

Aneta: Oj tak! To taki mój PROJEKT PASJA. A kiedy myślę o naszych najbliższych planach, już się cieszę!

Maciej (Kuba): Ja też! Przed nami małżeńskie 64 km podjazdu na wulkan El Teide w ramach naszego prywatnego „obozu kondycyjnego” na Teneryfie. W maju zabieramy grupę na Suwalszczyznę, w czerwcu do Czech, w lipcu na Tour de France – tym razem tam zrobimy O’Rety Team Point, a we wrześniu pojedziemy na rowerach szlakiem bojowym 73 Pułku Piechoty z Katowic do Tomaszowa Lubelskiego.

Aneta: O’Rety! Po prostu kochamy rowery! I mamy wokół siebie ludzi, którzy mają tak samo.

Strona Anety i Macieja na Facebooku: O’Rety Team

  • Mikołów – miasto położone w południowej Polsce, w województwie śląskim.